piątek, 18 września 2015

Milcząc × Drabble

Ona, cicha Gryfonka, typ samotnika.
On, chłodny Ślizgon, dusza towarzystwa.
Jeden dotyk, jedno spojrzenie i jeden pocałunek.
Obawiali się przeszłości. Nie byli w stanie zapomnieć o latach nienawiści, nie umieli przełknąć swojej dumy. Oboje bali się tego samego - odrzucenia.
Jeden błąd, który zniszczył wszystko.
Choroba, o której wiedział tylko on. Demony, które wyniszczały jego wnętrze.
Zrozumiała, że naprawdę go kochała kiedy patrzyła na czarne róże i pomnik z białego marmuru. Łatwiej było im milczeć. Nie walczyli o szczęście. Nie umieli.
- Do zobaczenia, już niedługo. - szepnęła.
Odeszła, aby zakończyć swoje życie. Chciała być z nim. Nawet, gdyby na zawsze musieli milczeć.

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i smutne, tego szukałam. Nie ma błędów i podoba mi się twój styl pisania. Świetnie opisałaś bariery między postaciami, a dwa ostatnie zdania po prostu poezja! Życzę dalszej weny ~Księżniczka Slytherinu

    OdpowiedzUsuń
  2. Poryczałam się... Piękne :) :( i smutne kocham smutne rzeczy Zapraszam do siebie
    http://dramione-beginning-and-the-end.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przejmujące. I bardzo prawdziwe... To chyba największa przeszkoda, którą trzeba umieć przeskoczyć - pogodzić się z tym, że można zostać odrzuconym i zranionym, a później schować dumę do kieszeni i próbować.

    Pozdrawiam,
    mini-dramione.blogspot.com
    hg-ss-we-snie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń